sobota, 9 lutego 2008

Wszystko o miłości...

Jakiś czas temu oglądnąłem pewien film, który wyrwał mnie z butów. Bardzo dziwny film. Troszkę "kosmiczny", ale niezwykle poetycki. Znakomite role. Przepiękna muzyka Zbigniewa Preisnera. Daje do myślenia. Aż ciarki przechodzą...
Film "Wszystko o Miłości" opowiada historię dwojga kochanków próbujących ratować swoją miłość. Rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości, a cały świat stoi na krawędzi moralnego i duchowego upadku, który poprzedzają niewyjaśnione i bardzo dziwne zjawiska natury. Ludzie umierają na ulicach Nowego Jorku, w Ugandzie całkowicie znika przyciąganie ziemskie, we wszystkich krajach następuje totalne ochłodzenie klimatu. Na tle tych wszystkich nienormalnych zjawisk John i jego żona Elena, mistrzyni łyżwiarstwa figurowego, podpiszą dokumenty rozwodowe tylko po to, by zdać sobie sprawę, że ich miłość jest sprawą, o którą warto walczyć.

Tytuł oryginalny: "It's All About Love"
Reżyseria: Thomas Vinterberg
Scenariusz: Mogens Rukov
Obsada: Joaquin Phoenix, Claire Danes
Szczegóły: dramat/fantastyczno-naukowy; USA, Wielka Brytania, Japonia, Szwecja, Dania; 2003; 104 min.
Moja ocena: 9/10

Pozdrawiam,
Tomasz Mahanti.

Brak komentarzy: