niedziela, 10 lutego 2008

z cyklu 'Moje Ulubione...'

'Lubisz dobrą muzykę, ale ja wolę taką, która wyszarpuje serce z piersi!' [Jonathan Carroll]

Oto kilka piosenek, które przyprawiają mnie o szybsze bicie serca i gęsią skórkę, a także wprowadzają w bardzo melancholijny nastrój:

  • Angelo Badalamenti - Questions in a World of Blue
  • Sarah Maclachlan - Angel
  • Quindon Tarver - When Doves Cry
  • Jorgos Skolias - Little Wing
  • Damien Rice - The Blower's Daughter
  • Schiller mit Heppner - Leben... I Feel You
  • Lou Reed - Perfect Day
  • Skunk Anansie - Hedonism
  • D'Angelo - Untitled
  • Celine Dion & Andrea Bocelli - The Prayer

Pozdrawiam,
Tomasz Mahanti.

Brak komentarzy: